[ II ] Nocny świat…
Na mój zew chłoń nocy smak
Tylko w nocy zatracisz duszę
Przeklnij ze mną słońca blask
Pragnień twych nic już nie zagłuszy
Uwierz mi i uwierz w noc
Tylko nocą odkryjesz prawdę
Sny wstydliwe skryje mrok
Z marzeń nikt cię tu nie okradnie….
["Carpe Noctem" - Taniec Wampirów]
Uwielbiam noc. Koło 20, 21 dopiero staję się zdatna do funkcjonowania w społeczeństwie. Nie ma to jak siedzieć we własnym pokoju późną nocą, słuchać nastrojowej muzyki, czytać czy prowadzić dyskusje o zabarwieniu filozoficznym na GG. Nocą o wiele lepiej mi się myśli, niż za dnia.
Noc jest moim zdaniem przyjemniejszą porą dnia. Cały zgiełk codzienności ma się już za sobą, w mieszkaniu cisza, spokój, telefon nie dzwoni, na GG niewiele osób. Można zatopić się we własnych myślach, marzeniach. Najlepsze pomysły przychodzą mi właśnie po zapadnięciu zmroku. Niestety szkoła i współczesny system prawny nie szanuje tego, że najchętniej noce przeznaczałabym na pracę, a odsypiała to w dzień.
Kilka razy zdarzyło mi się wracać ulicami mego miasta w okolicach północy. Uwielbiam to uczucie. Księżyc świeci prosto w oczy, na ulicach pustki, a wokół ciemność. Niestety, takie wędrówki bywają niebezpieczne. Ehhhh
Nocą najlepiej się czyta. Nastrojowe światło lampki, ulubiona muzyka, ukochany fotel i dobra książka w ręku. Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko dobrej herbaty i własnoręcznie wypieczonych pierniczków.
[ I ] “Na początku…”
No to zaczynamy. Początki podobno są trudne. Według niektórych nawet bardzo. Trudno. Nie zrażając się tymi opiniami z tą oto chwilą zaczynam prowadzić swój blog na wordpress.com. Co prawda mam jeszcze jednego bloga, którego nie zamierzam na chwilę obecną kasować. Pożyjemy- zobaczymy, czy zostanę tutaj, czy wrócę na blog4u. A na razie musicie męczyć się, czytając moje wypociny. Powodzenia