[ VII ] Tragifarsa busowa jednoscenowa
Uwaga:
Scena miała naprawdę miejsce. Acz opis dokładniejszy charakteru i kwestie mogą być nie w pełni dosłownie. Zawodna pamięć ludzka…
Osoby:
A – blondynek, wysoki dość, wygadany, szczery do bólu, nie przejmujący się niczym i nikim, lat około 17
B – czarnowłosy, zbliżonego wzrostu do A, mniej wygadany, rozsądniejszy (?), acz nie do końca, zdaje się od czasu do czasu przejawiać procesy quasimyślowe, lat około 17.
Ona – dziewczyna, związana z B, nic więcej nie wiem o tej personie
Scena I i ostatnia
A i B wsiadają do busa, widać, że nie do końca są świadomi tego, co wokół się dzieje na skutek zbyt dużego spożycia pewnych substancji. Rozsiadają się wygodnie na końcu busa, zmierzającego w stronę S. Gadają o niczym, słuchają dość lekkiej muzyki współczesnej puszczanej z komórki A. Spokojnie poddają się ruchom pojazdu. Nagle dzwoni komórka osobnika B.
B (odbierając komórkę mówi do A)
Ona
(zaczyna rozmowę z Nią, do telefonu, lekko chwiejnym głosem zdradzającym stan osobniczy)
Ale nie piłem, kochanie.
(słucha)
Nie, nie piłem. Byłem z mamą na zakupach i wracam właśnie do S.
(chwilę jeszcze rozmawiają w podobnym tonie, ale Ona rozłącza się)
A
Nie kupiła?
B
Nie. ***
(po chwili przychodzi sms od Niej)
Zerwała. Zerwała ze mną.
A (starając się pocieszyć B)
Za dwie godziny jej przejdzie. Jeżeli nie, to załatwię ci inną.
B
Ale ją kocham.
(Po jakimś czasie oboje się wytaczają chwiejnym krokiem z busa)
Komentarz N.:
Hm… Ciekawe, jakie będą ich losy. Czy B. się nawróci na dobą stronę mocy? Czy odzyska Ją? Czy A kiedyś zmądrzeje? O tym w następnym odcinku, któy ukaże się 32 maja 2035 roku. Dziękuję za uwagę.
kaemic powiedział
wtorek, grudzień 16, 2008 @ 16:39
życie dostarcza nam ciekawych historyjek, obstawiałbym nawrócenie pana B na jasną stronę Mocy
Emeua I Kibordzka powiedział
wtorek, grudzień 16, 2008 @ 17:44
Widzę tutaj optymistyczne teorie się przewijają. Ja stawiam na to, że na pewno tak szybko mu nie przejdzie, bo w takim wypadku wszyscy zakochani byliby o niebo lepsi od niezakochanych, jeśli tylko obiekt westchnień będzie wymagał tego i tamtego. Jeśli głupota mu przejdzie, to tylko wyłącznie z podowu jakichś bardziej szokujących wydarzeń albo po prostu, bo mu mózg dojrzeje. Ale nie spodziewałabym się tego, prawdopodobieństwo niewielkie.