<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Mój popaprany świat</title>
	<atom:link href="http://monikadebska.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://monikadebska.wordpress.com</link>
	<description>Kolejny głupi blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 Aug 2009 20:12:00 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='monikadebska.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/32d2eb7b4fff003aeecb45c6bd0690fa?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Mój popaprany świat</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>[ XIV ] Gdy lato się kończy&#8230;</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2009/08/31/xiv-gdy-lato-sie-konczy/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2009/08/31/xiv-gdy-lato-sie-konczy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 20:12:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia nocne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[No, i prawie koniec lata. Dla sporej liczby osób dzień 1 września oznacza nadejście kolejnego roku szkolnego, a za tym i koniec słodkiego lenistwa (machnięcie łapką do wszystkich rozpoczynających nową szkołę lub klasę maturalną), ja mam przed sobą jeszcze miesiąc względnego spokoju.
Lato mija spokojnie. Wypad w góry (:D), moja próba podbicia lokalnych szos (czytaj: robię [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=56&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>No, i prawie koniec lata. Dla sporej liczby osób dzień 1 września oznacza nadejście kolejnego roku szkolnego, a za tym i koniec słodkiego lenistwa (machnięcie łapką do wszystkich rozpoczynających nową szkołę lub klasę maturalną), ja mam przed sobą jeszcze miesiąc względnego spokoju.</p>
<p>Lato mija spokojnie. Wypad w góry (:D), moja próba podbicia lokalnych szos (czytaj: robię prawo jazdy), dużo myślenia o wszystkim i o niczym (czego efekty są widoczne w mym dziennikopamiętniku), łażenie to tu, to tam, rysowanie (czego efektów nie widać). A teraz pora na moją najukochańszą porę roku, najmagiczniejszą, najcudowniejszą, najurokliwszą jesień. Która w tym roku zapowiada się ciekawiej, gdyż spędzę ją już w większości w mym ukochanym mieście, Krakowie. Po prostu cud-miód.</p>
<p>Noce są dziwnie piękne. Zwłaszcza te u progu jesieni, gdy zmrok zapada tak po dwudziestej godzinie doby. A gdy reszta domowników już pójdzie spać, to jest cudownie. Tylko ja, muzyka, moja wyobraźnia, dobra książka, coś ciepłego do picia. A potem kojący sen. Just beautiful. Marzy mi się taki nocny spacer pod gwiazdami i księżycem po jakimś totalnie magicznym miejscu. Ciekawe, czy w Krakowie będzie to do zrealizowania. Zobaczymy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=56&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2009/08/31/xiv-gdy-lato-sie-konczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ XIII ] Pomaturalnie, niemal studencko, wakacyjnie</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2009/07/22/xiii-pomaturalnie-niemal-studencko-wakacyjnie/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2009/07/22/xiii-pomaturalnie-niemal-studencko-wakacyjnie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 15:20:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Maturalnie]]></category>
		<category><![CDATA[Obrazki z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Przemyślenia nocne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Udało się. Matura zdana całkiem przyzwoicie, rekrutacja zakończona pomyślnie. Od października więc podbijam Politechnikę Krakowską, Wydział Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej. Jeszcze czeka mnie załatwienie akademika i zasłużony odpoczynek    A potem, poznawanie nowego miejsca.
Na razie mam wakacje. Praktycznie mogę robić co chcę i kiedy chcę (nie wnikam w bariery takie jak kasa, odległości, sprawy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=53&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Udało się. Matura zdana całkiem przyzwoicie, rekrutacja zakończona pomyślnie. Od października więc podbijam Politechnikę Krakowską, Wydział Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej. Jeszcze czeka mnie załatwienie akademika i zasłużony odpoczynek <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />   A potem, poznawanie nowego miejsca.</p>
<p>Na razie mam wakacje. Praktycznie mogę robić co chcę i kiedy chcę (nie wnikam w bariery takie jak kasa, odległości, sprawy do załatwieni &#8211; i tak w wakacje jest ich znacząco mniej). Czas poświęcam na lekturę, oglądanie filmów, rozmowy via GG. Czy po prostu włóczenie się to tu, to tam po najbliższej okolicy, gdy nie ma upałów.  Stosik książek do przeczytania i lista kolejnych, do zdobycia.  Trochę muzyki w tle.  Niby dużo czasu na wszystko, ale jednak lenistwo jest silne :]</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/53/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=53&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2009/07/22/xiii-pomaturalnie-niemal-studencko-wakacyjnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ XII ] Maturalny półmetek&#8230;</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2009/05/07/xii-maturalny-polmetek/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2009/05/07/xii-maturalny-polmetek/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 11:11:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Maturalnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł maj, zakwitły kasztany. Nieodmiennie to oznacza rozpoczęcie egzaminów maturalnych. W tym roku jedną z 443 061 osób przystępujących do matury jestem ja. Jak sam tytuł wskazuje, zaliczyłam już połowę egzaminów, do których przystępuję. Za sobą mam pisemne egzaminy z języków: polskiego i angieskiego oraz ustny egzamin z angielskiego. Z tym, że na razie na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=51&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nadszedł maj, zakwitły kasztany. Nieodmiennie to oznacza rozpoczęcie egzaminów maturalnych. W tym roku jedną z 443 061 osób przystępujących do matury jestem ja. Jak sam tytuł wskazuje, zaliczyłam już połowę egzaminów, do których przystępuję. Za sobą mam pisemne egzaminy z języków: polskiego i angieskiego oraz ustny egzamin z angielskiego. Z tym, że na razie na 100 % pewna jestem zaliczenia angielskiego i znam dokładny wynik z części ustnej. Oto moje wrażenia z poszczególnych etapów zmagań <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>* język polski pisemny, poziom podstawowy</p>
<p>Moim zdaniem był to prosty arkusz, prostszy nawet od próbnej. Tekst i pytania w części czytania ze zrozumieniem ciekawe, nietrudne. Tematy wypracowań nie takie złe. Chociaż moim zdaniem fragmenty do tematu dotyczącego &#8220;Pana Tadeusza&#8221; nie były najlepiej dobrane. Trochę musiałam się namyśleć nad wyborem tematu na swoje wypracowanie, które w końcu pisałam na podstawie fragmentu &#8220;Chłopów&#8221;. W sumie nawet nie znając dobrze lektur,  umiejąc czytać podany fragment, napisałoby się.</p>
<p>* język angielski pisemny, poziom rozszerzony</p>
<p>Spodziewałam się czegoś much more trudniejszego. Z zamkniętych pytań mam już ponad połowę możliwych za cały egzamin. Z I arkuszem uporałam się już w godzinę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I moim zdaniem, powinni zamienić kolejność arkuszy. Napierw słuchanie/czytanie/rozpoznawanie struktur leksykalno-gramatycznych a potem stosowanie struktur leksykalno-gramatycznych/wypracowanie. Pisałam rozprawkę &#8211; o dziwo mi temat na opowiadanie nie przypadł do gustu. Za to rozprawka była wręcz idealna &#8211; bez zbytniego lania wody czy skracania tekstu napisałam kilkanaście słów ponad 250. Czyli w sam raz, nawet aż nadto <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>* język angielski ustny, poziom podstawowy</p>
<p>Łatwo, gładko i przyjemnie. Dzisiaj zaliczałam, weszłam sporo wcześniej niż miałam zapisane. Znam już wyniki &#8211; 18/20 pkt. Scenki i obrazek przystępne i praktycznie zero stresu. Poszło wszystko szybko i przyjemnie <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tak więc trzy egzaminy mam z głowy. Jeszcze trzy: ustny polski, pisemna matematyka i pisemna informatyka. Ale coraz bliżej końca. A potem czekanie na wyniki. A teraz coś dla relaksu:</p>
<p><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://monikadebska.wordpress.com/2009/05/07/xii-maturalny-polmetek/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Uh1SzmUGCxk/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/51/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/51/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/51/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=51&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2009/05/07/xii-maturalny-polmetek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/Uh1SzmUGCxk/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>[ XI ] Magia nocy, urok dnia. Niemal-że-wiosna.</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2009/03/01/xi-magia-nocy-urok-dnia-niemal-ze-wiosna/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2009/03/01/xi-magia-nocy-urok-dnia-niemal-ze-wiosna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2009 21:00:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia nocne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Spacer w blasku dnia. Niemal czuć w powietrzu wiosnę,  oszałamiającą mocą, pięknem, tętniącą młodością i życiem. Upajanie się atmosferą chłodnej nocy lutowo-marcowej. Czy długa rozmowa w ciemnym pokoju dopóki sen nie zmorzy. Cudowne chwile, prawda?
Zadziwiająco wcześnie w tym roku ogarnęła mnie wiosenna euforia Zwykle w okolicach przełomu marca i kwietnia, gdy tylko zacznie robić się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=48&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Spacer w blasku dnia. Niemal czuć w powietrzu wiosnę,  oszałamiającą mocą, pięknem, tętniącą młodością i życiem. Upajanie się atmosferą chłodnej nocy lutowo-marcowej. Czy długa rozmowa w ciemnym pokoju dopóki sen nie zmorzy. Cudowne chwile, prawda?</p>
<p>Zadziwiająco wcześnie w tym roku ogarnęła mnie wiosenna euforia Zwykle w okolicach przełomu marca i kwietnia, gdy tylko zacznie robić się cieplej, śnieg zacznie topnieć a świat budzić do życia pojawia się takie niesamowite uczucie. Cała rzeczywistość tętni wolą życia, przetrwania, czerpania pełnymi garściami tego, co los daje. I trochę ów nastrój mi się  udziela. I to nie jest zwykła wiosenna, szalona radość. Raczej poczucie niezwykłej siły budzącej się przyrody, świadomości własnych możliwości. Dlatego mimo tego, że lubię jesień i zimę, to z radością oczekuję początku wiosny. Mogę wtedy nałapać trochę promieni ciepłego, acz nie palącego jeszcze słońca. Mimo tego, że zdecydowanie wolę noc niż dzień to czasem potrzebuję światła i ciepła słonecznego, przyjemnego, lekkiego wiatru, wędrówki do lasu. Nie trawię za to upałów, dlatego latem wolę albo taplać się w chłodnej wodzie, albo skryć się przed skwarem we własnej &#8220;krypcie&#8221;.</p>
<p>Z chęcią zmieniłabym to, że człowiek musi spać. I dzień i noc mają swój urok. Magia spokojnego wieczoru z książką w ręce, muzyką, ciepłą herbatą, przegadana z fantastyczną osobą noc, urokliwy świt, dzień pełen wrażeń, przygód, rozmów, wędrówek. Bo każda chwila dnia ma swój urok, magię i niezwykłość. Trzeba tylko to dostrzec.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/48/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=48&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2009/03/01/xi-magia-nocy-urok-dnia-niemal-ze-wiosna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ X ] Moje miasta vol I</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2009/01/30/x-moje-miasta-vol-i/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2009/01/30/x-moje-miasta-vol-i/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 20:42:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obrazki z życia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Wstęp
Miasteczko to jest niewielkie. Od roku mego urodzenia posiada prawa miejskie (acz chodzą słuchy, że korzystniej byłoby bez nich egzystować lat kilka lub naście). Burmistrz ostatnich dwóch kadencji zrobił jednak całkiem sporo.
Historia
Początki osady datowane na wiek XIII. Do II wojny światowej  własność prywatna w rękach szlacheckich. Od końca XIX wieku rozwój kolei, po wojnie Fabryka [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=42&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:center;"><em><strong>Wstęp</strong></em></p>
<p>Miasteczko to jest niewielkie. Od roku mego urodzenia posiada prawa miejskie (acz chodzą słuchy, że korzystniej byłoby bez nich egzystować lat kilka lub naście). Burmistrz ostatnich dwóch kadencji zrobił jednak całkiem sporo.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Historia</strong></em></p>
<p>Początki osady datowane na wiek XIII. Do II wojny światowej  własność prywatna w rękach szlacheckich. Od końca XIX wieku rozwój kolei, po wojnie Fabryka powstała. I tak rozwinęła się nowocześniejsza część Miasteczka, w której mam (nie)przyjemność zamieszkiwać.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Las</strong></em></p>
<p>Spory teren zadrzewiony, niedaleko Miasteczka. Rzekoma siedziba kultów satanistycznych &#8211; autorka jednakże żadnych śladów owych kultów nie odnalazła. Na wyprawę pieszą rezerwować trzy godziny przynajmniej. Genialny zwłaszcza w zimowe przedpołudnie, gdy się zgubi ścieżkę <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Osiedle I</strong></em></p>
<p>Położone na skarpie, skąd oficjalna nazwa. Dużo interesującej, rdzennej ludności. Jednakże ze względu na nierówności terenu zwiedzać nie polecam <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Osiedle II</strong></em></p>
<p>Tu mieszkam. Młodsze od Osiedla I, sporo mieszkańców pracuje w Fabryce.  No i osiedle to ma księgarnię, kościół, inne obiekty nie będace w posiadaniu Osiedla I.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Ostatni Przyjazny Dom</strong></em></p>
<p>Dom ów stoi tuż przy wyjeździe z Miasteczka, co czyni wyprawę do niego małą zagwozdką logistyczną. Miejsce wieczorków filmowoweekendowych. Można naładować akumulatory na cały tydzień, lub odstresować się po dniach minionych.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Szkoła</strong></em></p>
<p>Tutaj chodziłam od drugiej klasy podstawówki do III klasy gimnazjum. Czas dziwny, acz potrzebny. Ludzie byli interesujący, z niektórymi spotykam się nadal na wieczorkach filmowych. Beztroskie czasy dziecięctwa.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Kompleks Rekreacyjno-Turystyczno-Sportowy</strong></em></p>
<p>Kąpielisko, kort, stadion, scena, skate park, plac zabaw. Urocze miejsce acz rzadko bywam. Miejsce okolicznych festynów. Ale czasami urzeka spokojem i cichością, gdy pewnego zimowego wieczora się tam zajrzy <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Dworzec PKP z przyległościami</strong></em></p>
<p>Okno na świat. Stąd się wyrusza w (nie)dalekie podróże transportem publicznym.  Tu się wraca. A na okolicznym przystanku czekam na busa, co zawiezie mnie do placówki edukacyjnej.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Dom Kultury</strong></em></p>
<p>Tu znajduje się dla mnie serce Miasteczka &#8211; biblioteka. Czasem jakieś przedstawienie, film, wystawę. I zajęcia dla młodszych i starszych mieszkańców Miasteczka. Praktycznie jedyna rozrywka poza włóczeniem się po ulicach pogrążonych w mroku/śniegu.</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Zakończenie</strong></em></p>
<p>Miasteczko to niby taka zwyczajna mieścina gdzieś w południowo-wschodniej Polsce. Ale w sumie tu przeżyłam ciut ponad dziesięć lat żywota mego. Sentyment zawsze pozostanie.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/42/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=42&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2009/01/30/x-moje-miasta-vol-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ IX ] Wigilijnie</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/24/ix-wigilijnie/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/24/ix-wigilijnie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 11:45:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[Jako, że dziś Wigilia wypada złożyć świąteczne życzenia. Życzę więc:

spokojnie przeżytych dni świątecznych
zasłużonego (lub nie) odpoczynku
smacznych potraw na stole
ciekawych życzeń
udanych prezentów danych i otrzymanych
przyjemnego zakończenia roku 2008

I byle do pierwszej gwiazdki  
       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=40&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jako, że dziś Wigilia wypada złożyć świąteczne życzenia. Życzę więc:</p>
<ul>
<li>spokojnie przeżytych dni świątecznych</li>
<li>zasłużonego (lub nie) odpoczynku</li>
<li>smacznych potraw na stole</li>
<li>ciekawych życzeń</li>
<li>udanych prezentów danych i otrzymanych</li>
<li>przyjemnego zakończenia roku 2008</li>
</ul>
<p>I byle do pierwszej gwiazdki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/40/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=40&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/24/ix-wigilijnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ VIII ] Zimonocnie, pamiętnikowo, świątecznie</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/23/zimonocnie-pamietnikowo-swiatecznie/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/23/zimonocnie-pamietnikowo-swiatecznie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Dec 2008 19:59:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia nocne]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacje]]></category>
		<category><![CDATA[pamiętnik]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Zima rozpoczęła się już na dobre. Jest mroźno, genialnie, ale bezśnieżnie. Powietrze przejrzyste, ostre, orzeźwiające. Dość przydatny budzik, gdy z domu wychodzi się czasem jeszcze zanim zacznie świtać. Na szczęście od kilku dni mam wolne świąteczne, które pożytkuję na:

lenistwo ogólne, przejawiające się  przesunięciem godzin funkcjonowania na późniejsze znacznie
nicierobienie szczegółowe &#8211; unikanie zbliżania się do podręczników [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=27&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Zima rozpoczęła się już na dobre. Jest mroźno, genialnie, ale bezśnieżnie. Powietrze przejrzyste, ostre, orzeźwiające. Dość przydatny budzik, gdy z domu wychodzi się czasem jeszcze zanim zacznie świtać. Na szczęście od kilku dni mam wolne świąteczne, które pożytkuję na:</p>
<ul>
<li>lenistwo ogólne, przejawiające się  przesunięciem godzin funkcjonowania na późniejsze znacznie</li>
<li>nicierobienie szczegółowe &#8211; unikanie zbliżania się do podręczników szkolnych i zeszytów wszelakich, co wywołuje przytłumione dobrze wyrzuty sumienia z powodów zalegających stosów prac domowych i konieczności nauki maturalnej</li>
<li>czytanie wszystkiego co w łapki mi wpadnie i wyrabianie całej grudniowej normy czytelniczej</li>
<li>łażenie to tu, to tam, najczęściej w okolicach okołozmrokowych</li>
<li>siedzenie z pamiętnikiem własnym do pierwszej godziny nocnej</li>
<li>słuchanie na okrągło kilku płyt</li>
</ul>
<p>Najgenialniejsze są godziny nocne spędzone z zapisanym do połowy zeszytem A5 w kratkę. Na okładce zbliżenie na partię  szachów, w łapkach pioro/długopis/cienkopis/pisak/ołówek/kredka do oczu (tego jescze nie próbowałam ^^&#8221;) i spisywanie swoich myśli. A że działa magia mroczniejszej części doby to i przemyślenia czasem ciekawe wychodzą. Zwłaszcza, jak czyta się to po śnie kilkugodzinnym. Dlatego nigdy nie spalę tych kilku(nastu) zapisanych zeszytów, nawet jakbym chciała. Bo czasem miło jest wrócić do czasów jak miało się lat dwanaście i pół, trzynaście, czternaście&#8230; I powspominać. Bo to fajne czasy były.</p>
<p>Jutro Wigilia. Nawet lubię Święta. Tak miło jest, chociaż czasem tak sztucznie, że aż szkoda pisać. Ale przynajmniej trochę wolnego jest ^^ I byle do 28.</p>
<p>Plany przedświąteczne:</p>
<ul>
<li>by jakoś przeżyć te dni</li>
<li>nie przejeść się</li>
<li>nadrobić czas, którego w normalnym okresie nie ma</li>
<li>w znośnej formie przetrwać do nowego roku</li>
<li>i wiele innych</li>
</ul>
<p>Do następnej notki <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=27&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/23/zimonocnie-pamietnikowo-swiatecznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ VII ] Tragifarsa busowa jednoscenowa</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/15/tragifarsa-busowa-jednoscenowa/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/15/tragifarsa-busowa-jednoscenowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2008 21:36:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obrazki z życia]]></category>
		<category><![CDATA[bus]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[tragifarsa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga:
Scena miała naprawdę miejsce. Acz opis dokładniejszy charakteru i kwestie mogą być nie w pełni dosłownie. Zawodna pamięć ludzka&#8230;
Osoby:
A &#8211; blondynek, wysoki dość, wygadany, szczery do bólu, nie przejmujący się niczym i nikim, lat około 17
B &#8211; czarnowłosy, zbliżonego wzrostu do A, mniej wygadany, rozsądniejszy (?), acz nie do końca, zdaje się od czasu do [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=23&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:center;"><em><strong>Uwaga:</strong></em></p>
<p>Scena miała naprawdę miejsce. Acz opis dokładniejszy charakteru i kwestie mogą być nie w pełni dosłownie. Zawodna pamięć ludzka&#8230;</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Osoby:</strong></em></p>
<p>A &#8211; blondynek, wysoki dość, wygadany, szczery do bólu, nie przejmujący się niczym i nikim, lat około 17</p>
<p>B &#8211; czarnowłosy, zbliżonego wzrostu do A, mniej wygadany, rozsądniejszy (?), acz nie do końca, zdaje się od czasu do czasu przejawiać procesy quasimyślowe, lat około 17.</p>
<p>Ona &#8211; dziewczyna, związana z B, nic więcej nie wiem o tej personie</p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Scena I i ostatnia</strong></em></p>
<p><em>A i B wsiadają do busa, widać, że nie do końca są świadomi tego, co wokół się dzieje na skutek zbyt dużego spożycia pewnych substancji. Rozsiadają się wygodnie na końcu busa, zmierzającego w stronę S.  Gadają o niczym, słuchają dość lekkiej muzyki współczesnej puszczanej z komórki A. Spokojnie poddają się ruchom pojazdu. Nagle dzwoni komórka osobnika B.</em></p>
<p><strong>B </strong><em>(odbierając komórkę mówi do </em><strong>A</strong><em>)</em></p>
<p>Ona</p>
<p><em>(zaczyna rozmowę z </em><strong>Nią</strong><em>, do telefonu, lekko chwiejnym głosem zdradzającym stan osobniczy)</em></p>
<p>Ale nie piłem, kochanie.</p>
<p><em>(słucha)</em></p>
<p>Nie, nie piłem. Byłem z mamą na zakupach i wracam właśnie do S.</p>
<p><em>(chwilę jeszcze rozmawiają w podobnym tonie, ale </em><strong>Ona</strong><em> rozłącza się)</em></p>
<p><strong>A</strong></p>
<p>Nie kupiła?</p>
<p><strong>B</strong></p>
<p>Nie. ***</p>
<p><em>(po chwili przychodzi sms od </em><strong>Niej</strong><em>)</em></p>
<p>Zerwała. Zerwała ze mną.</p>
<p><strong>A</strong> <em>(starając się pocieszyć</em> <strong>B</strong><em>)</em></p>
<p>Za dwie godziny jej przejdzie. Jeżeli nie, to załatwię ci inną.</p>
<p><strong>B</strong></p>
<p>Ale ją kocham.</p>
<p><em>(Po jakimś czasie oboje się wytaczają chwiejnym  krokiem z busa)</em></p>
<p style="text-align:center;"><em><strong>Komentarz N.:</strong></em></p>
<p>Hm&#8230; Ciekawe, jakie będą ich losy. Czy B. się nawróci na dobą stronę mocy? Czy odzyska Ją? Czy A kiedyś zmądrzeje? O tym w następnym odcinku, któy ukaże się 32 maja 2035 roku. Dziękuję za uwagę.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/23/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=23&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2008/12/15/tragifarsa-busowa-jednoscenowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ VI ] Krakowska wyprawa, czyli Niko w wielkim mieście vol. 2</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2008/11/08/krakowska-wyprawa-czyli-niko-w-wielkim-miescie-vol-2/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2008/11/08/krakowska-wyprawa-czyli-niko-w-wielkim-miescie-vol-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Nov 2008 22:21:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Obrazki z życia]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Kroniki]]></category>
		<category><![CDATA[obserwacje]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Jak sam tytuł wskazuje, dziś czas spędzałam w tym lekko zakorkowanym, magicznym, cudownym i uroczym Krakowie. Wyprawa ukierunkowana była raczej zakupowo: ja polowałam na książkę, rodzicielka na ciuchy i kosmetyki. Przy okazji miałyśmy zrobić ogólnospożywcze zakupy do domu. Tata miał załatwić coś na mieście i przyjechać po nas, więc nie musiałyśmy się martwić o transport [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=19&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:left;">Jak sam tytuł wskazuje, dziś czas spędzałam w tym lekko zakorkowanym, magicznym, cudownym i uroczym Krakowie. Wyprawa ukierunkowana była raczej zakupowo: ja polowałam na książkę, rodzicielka na ciuchy i kosmetyki. Przy okazji miałyśmy zrobić ogólnospożywcze zakupy do domu. Tata miał załatwić coś na mieście i przyjechać po nas, więc nie musiałyśmy się martwić o transport naszych zakupów z Krakowa. Lecz zacznę może od początku.</p>
<p>Po półtoragodzinnej (korki) podróży zostałyśmy wysadzone tuż pod Galerią Krakowską i zostawione na pastwę zakupów. Mimo prób przeforsowania odwiedzin w Empiku jako pierwszego punktu naszej wyprawy musiałam zwiedzić wszelkie piętra GK i zajrzeć do kilku sklepów ciuchowych, w których i tak nic nie było. W końcu odnalazłyśmy Epik, a ja zaczęłam przeszukiwać półki w poszukiwaniu upatrzonej książki, by odnaleźć kilka(naście) egzemplarzy opatrzonych tytułem „Wampir Vittorio”. Z tomem w łapkach wypatrywałam w tłumie ludzi mej rodzicielki, gdyż to ona miała wszelkie fundusze przeznaczone na zakupy. Po nabyciu „Vittoria” udałyśmy się na dalsze zakupy. W międzyczasie obserwowałam mijających mnie ludzi. Cóż, nie ma chyba ciekawszego miejsca do obserwacji homo sapiens sapiens niż wielkie centrum handlowe w sobotnie długoweekendowe popołudnie, niemalże wieczór. Można było przebierać w płci, wieku, stylu ubierania się, zachowaniu i innych czynnikach. Nic, tylko obserwować, starać się odgadnąć charakter, zamierzenia, plany, marzenia&#8230; I prowadzić z ukrycia badania pseudosocjologiczne.Bo ludzie są ciekawym obiektem obserwacji i badań wszelakich.</p>
<p>Podsumowując: wyprawa zaliczona do udanych. Obserwacje poczynione, książka zakupiona. Ale dobrze też jest wrócić do siebie, do GG, własnej przestrzeni&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niech żyje Kraków.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/19/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/19/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/19/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=19&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2008/11/08/krakowska-wyprawa-czyli-niko-w-wielkim-miescie-vol-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>[ V ] Kroniki III „a” – odcinek I</title>
		<link>http://monikadebska.wordpress.com/2008/10/16/kroniki-iii-%e2%80%9ea%e2%80%9d-%e2%80%93-odcinek-i/</link>
		<comments>http://monikadebska.wordpress.com/2008/10/16/kroniki-iii-%e2%80%9ea%e2%80%9d-%e2%80%93-odcinek-i/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 19:43:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Niko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z kronik III "a"]]></category>
		<category><![CDATA[school]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://monikadebska.wordpress.com/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[Data: 16 X 2008 r.

Lekcja 1 – wolna.

Czas albo spędzany w domu, albo na czytelni, jeżeli komuś chciało się przyjechać na 8:00. Przez narratorkę czas przeznaczony na szybką powtórkę materiału z historii. Przez innych na spanie, dojazd do szkoły, obgadywanie znajomych, spotkania towarzyskie. Nic nadzwyczajnego.

Lekcja 2 – angielski/niemiecki

Narratorka brała udział w angielskim. Kartkówka ze słówek. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=15&subd=monikadebska&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong><em>Data: 16 X 2008 r.</em></strong></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><em><strong>Lekcja 1 – wolna.</strong></em></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Czas albo spędzany w domu, albo na czytelni, jeżeli komuś chciało się przyjechać na 8:00. Przez narratorkę czas przeznaczony na szybką powtórkę materiału z historii. Przez innych na spanie, dojazd do szkoły, obgadywanie znajomych, spotkania towarzyskie. Nic nadzwyczajnego.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong><em>Lekcja 2 – angielski/niemiecki</em></strong></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Narratorka brała udział w angielskim. Kartkówka ze słówek. Łatwa nawet. Potem nastąpiła schizma – narratorka zajęła się przekształcaniem zdań, mających wbicie do jej mózgu nowej struktury gramatycznej zagrożonej pojawieniem się na maturze/olimpiadzie. Reszta klasy zajęła się pisaniem reklamacji. Oczywiście po angielsku. Co robiła grupa niemiecka – tylko oni wiedzą.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong><em>Lekcja 3 – historia</em></strong></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Zmora dnia dzisiejszego. Klasówka obejmująca dwudziestolecie międzywojenne i kampanię wrześniową. O dziwo, zrobiła dwie grupy, a nie jak ma w zwyczaju sześć. Może wpływ pracowni francuskiego, w której pisaliśmy… W każdym razie jeden chłopak przyłapany został na posiadaniu ściągi jeszcze zanim podyktowała pytania. Reszta nieźle nawet się kryła. Napisaliśmy i zaczęliśmy temat o roku 1940. Cóż w nim się działo… Zainteresowanych odsyłam albo do podręcznika historii albo na wikipedię.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><em><strong>Lekcja 4 – religia</strong></em></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Kolejna kartkówka. Do której i tak się uczono na przerwie. Albo przygotowano wcześniej odpowiednie pomoce. Nie obyło się bez pytania. Reszta zleciała na: słuchaniu wykładu o związku między dwojgiem ludzi, spisywaniu pracy domowej z WoSu czy zajęciach własnych. Nic nadzwyczajnego.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><em><strong>Lekcja 5 – WDŻR w zastępstwie za polski</strong></em></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Uznana za najbardziej interesującą tegoż dnia. Zajęcia z nauczycielką PO, z którą normalnych lekcji już nie mamy. Więc pół godziny minęło na wspominaniu I i II klasy, sprawdzaniu obecności i uspokajaniu klasowego ludu. Mały zapis dialogowy:</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><em>Udział biorą: Chłopiec, Tłum, Nauczycielka</em></p>
<p class="MsoNormal"><em> </em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Chłopiec (szukając czegoś): Kto mi zwinął telefon?</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Tłum: W kieszeni masz</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Chłopiec: Nie ma!</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Tłum: W kieszeni</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Chłopiec (szukając po kieszeniach): Ale to są zapałki!</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Nauczycielka (stoi przed nim i bez słowa spogląda na Chłopca)</em></p>
<p class="MsoNormal"><em>Tłum (śmieje się)</em></p>
<p class="MsoNormal"><em> </em></p>
<p class="MsoNormal">Parę innych możnaby przytoczyć, lecz pamięć ludzka zawodna jest. Reszta czasu minęła na rozmowach o antykoncepcji, przerywanej śmiechem braci klasowej.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong><em>Lekcja 6 – WoS</em></strong></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Prowadzone przez Historycę, głównie minęły na omawianiu szczytu UE w Brukseli oraz innych bieżących wydarzeń. Oraz na: pisaniu notatki o walce z korupcją, o sędziach, adwokatach, notariuszach i radcach prawnych. Umilana była wyjątkowo dobrym humorem klasowego kolegi. Cytatów nie przytoczę.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong><em>Lekcja 7 – francuski/angielski</em></strong></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Narratorka uczestniczyła w lekcji francuskiego. Minęła ona na oglądaniu filmu o Edith Piaf i myśleniu o końcu zajęć. A także zbliżającym się wielkimi krokami weekendzie. Słuchy chodzą, że druga grupa miała w tym czasie kartkówkę… Po dzwonku upragniona wolność.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/monikadebska.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/monikadebska.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/monikadebska.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/monikadebska.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/monikadebska.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/monikadebska.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/monikadebska.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/monikadebska.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/monikadebska.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/monikadebska.wordpress.com/15/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=monikadebska.wordpress.com&blog=2409969&post=15&subd=monikadebska&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://monikadebska.wordpress.com/2008/10/16/kroniki-iii-%e2%80%9ea%e2%80%9d-%e2%80%93-odcinek-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/22f2b0b3396340e0542bcda1df8b065c?s=96&#38;d=http%3A%2F%2F0.gravatar.com%2Favatar%2Fad516503a11cd5ca435acc9bb6523536%3Fs%3D96&#38;r=X" medium="image">
			<media:title type="html">Niko</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>